Drutem kolczastym wokół szyi

Jest prośba nadesłana od czytelnika. W Piątek 5 sierpnia w Prudniku dwóch moich znajomych wybrało się na przejażdżkę motocyklami typu enduro. Zmierzali w stronę Złotego Stoku. Ok. godz. 16 odbili w prawo z ulicy Poniatowskiego w bezdroża.
Jakiś idiota, rozwiesił między betonowymi słupami drut kolczasty!

Jeden z nich niestety wjechał w druty (drugi nie odniósł obrażeń), w chwili wjechania w druty zawiesił się na nich, a motocykl poleciał sam dalej… Drut kolczasty kilkakrotnie owinął się wokół szyi, kolce były kilkucentymetrowe. Szczęście w nieszczęściu kolce minęły tętnice, mimo to krwotok był strasznie obfity.

Jeżeli ktoś coś wie, na temat tego kto mógł rozwiesić te druty, prosimy aby zgłosił się na komisariat policji.