Szabrownik w szpitalach

Kryminalni zatrzymali 26-letniego mieszkańca Katowic. Mężczyzna od miesiąca kilkukrotnie przyjeżdżał do Opola i szabrował w szpitalnych szatniach. Śledczy udowodnili mu kilkadziesiąt włamań do szafek ubraniowych. Zatrzymanemu grozi teraz do 10 lat więzienia. Sprawa jest rozwojowa, gdyż 26-latek mógł działać również na terenie innych województw.

Pierwsze informacje o włamaniach w opolskich szpitalach policjanci otrzymali w styczniu. Wówczas, zarówno personel medyczny jak i pacjenci zgłaszali, że zostały okradzione ich szafki na ubrania. Kryminalni ustalili, że do końca miesiąca tego typu przestępstwa były popełniane we wszystkich największych szpitalach w mieście. Dodatkowo, sygnały o podobnych incydentach płynęły z jednego ze szpitali w powiecie.

Śledczy, którzy zajęli się tą sprawą, zebrali wszystkie dostępne informacje i dowody. Zaczęli typowanie podejrzanej o te przestępstwa osoby. Wszystko wskazywało na to, że był to najprawdopodobniej jeden i ten sam człowiek. Według ustaleń kryminalnych nie był to jednak mieszkaniec Opola.

Gdy na początku lutego dyżurny otrzymał informację, że personel szpitala zauważył w szatni obcego mężczyznę, natychmiast wysłał tam policyjny patrol. Na miejscu funkcjonariusze zatrzymali 26-latka. Mężczyzna ten pozostawił po sobie kolejne 10 wyłamanych drzwi do szafek ubraniowych.

Zatrzymanym okazał się mieszkaniec Katowic. Usłyszał on łącznie 26 zarzutów włamań i usiłowań włamań do szpitalnych szafek – mężczyzna przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. Grozi mu teraz kara do 10 lat więzienia. Według śledczych prowadzących sprawę, może on mieć na swoim koncie więcej tego typu przestępstw. Mógł on działać również na terenie innych województw.

info policja